Życie poddane ocenie

Kilka dni temu, jeszcze przed chrzcinami Patrycji, dostałam bardzo przykrą wiadomość od osoby, która była dla mnie kimś ważnym. Ważnym to znaczy kimś, kto oddziałowuje dużą rolę w moim życiu. Można powiedzieć, że taki przyjaciel. Jej ocena mojej sytuacji poruszyła mnie na tyle, że chciałabym się odnieść do tego w moim dzisiejszym poście. "to, że masz dziecko nie oznacza, że jesteś dorosła" Czy jest ktoś, kto się z tym stwierdzeniem nie zgodzi? Posiadanie dziecka nie czyni Cię "dorosłą". Można mieć dziecko i robić głupie rzeczy albo mieć dziecko i dojrzeć mentalnie i emocjonalnie. Jednak DZIECKO nie może być wyznacznikiem "dorosłości". Nie wiem czy wszyscy się ze mną zgodzą, ale napiszę jak to wygląda w moim przypadku. Otóż fakt jest Czytaj więcej [...]