…Kiedy poród to „pójście na łatwiznę”

Czytam wiele wypowiedzi mądrych i nie-mądrych mamusiek, które mają wiele do powiedzenia o porodzie, którego jeszcze nie przeżyły. Umówmy się, że jeżeli ja nie rodziłam siłami natury to nie wypowiadam się, który poród jest lepszy i dlaczego. Jednak wiele słyszałam (i czytałam) na temat Cesarskiego Cięcia tych pozytywnych i negatywnych opinii. Ostatnio w internecie jedna z mamusiek odważyła się nazwać taki poród "wydobycinami". Inna za to stwierdziła, że kobieta, która urodziła przez cesarskie cięcie nie ma prawa nazywać siebie matką...  Spotkałam się też z opinią, że kobiety proszące o skierowanie na cesarkę idą na łatwiznę. No właśnie, czy to tak faktycznie jest? Pamiętam moment, kiedy po 8 godzinach leżenia, położna podeszła do mnie i powiedziała, Czytaj więcej [...]