Recenzja zestawu pielęgnacyjnego Canpol babies

Firma Canpol babies jest liderem polskiego rynku akcesoriów dla niemowląt. Dostarczają swoim konsumentom pełną gamę produktów w zakresie karmienia, opieki, pielęgnacji, zabawy oraz biezpieczeństwa niemowląt i małych dzieci. Zgłaszając się po raz pierwszy do testowania zestawu pielęgnacyjnego nie wierzyłam, że mi się uda. Jednak udało się i wraz z Patrycją zostałyśmy zakwalifikowane do przetestowania aspiratorka do noska, okrycia kąpielowego z kapturkiem, dziecięcej myjki do kąpieli oraz termometra elektronicznego. Jeszcze przed świętami Bożego Narodzenia przesyłka dotarła już pod Nasz adres. Aspirator do noska Zacznę od tego produktu, ponieważ z całego zestawu najbardziej Nam się spodobał. Wyrób przeznaczony jest dla dzieci poniżej 3. roku życia, Czytaj więcej [...]

Buraczana Zupka Jarzynowa – relacje z kuchni

W sierpniu tego roku, gdy Patrycja miała dopiero 2 miesiące zakupiłam w znanym Nam wszystkim markecie ("Biedronka") książkę, którą tak naprawdę zaczęłam użytkować parę dni temu. Książka nosi tytuł "U malucha na talerzu" autorek Marty Jas-Baran oraz Tamary Chorążyczewskiej. Leżała w koszach z promocjami i szczerze mówiąc trafiłam na nią przez przypadek. Szukałam wtedy jednej (innej) książki, a zakupiłam je obie 😉 Jeżeli ktoś miałby dylemat przed jej zakupem to serdecznie polecam. Zawsze powtarzam, że jedzenie zrobione przez Nas samych dla Naszych pociech jest o wiele lepsze niż te ze słoiczków. To nie znaczy, że słoiczków nie podajemy Patrycji. Są dni, kiedy one Nas ratują 😉 Jeszcze przed Sylwestrem chwaliłam się na moim fanpage'u potrawą zrobioną Czytaj więcej [...]

Życie jedynaka. Jak ja to widzę?

Piszę dla Was po wielu edycjach. Zmęczona, niewyspana, po części też bez nastroju. Ale wpis wydaje mi się na tyle ważny, że wymaga on głębszego przemyślenia i dopiero wylania tego dla Was na "kartkę" bloga. Mój dzisiejszy post chciałabym poświęcić osobom, które tak jak ja, są jedynakami. Chciałabym rozwiać wszelkie stereotypy i pokazać jak to wygląda od środka. Oczywiście mój wpis nie odda tego wszystkiego z czym zmagają się jedynacy, ale przekażę Wam choć namiastkę tego jak wygląda życie jego oczami. Moimi oczami. Jedynak to osoba nie mająca rodzeństwa. Niektórzy mogą myśleć, że czuje się samotna przez to. Otóż nic bardziej mylnego. Wyobraźcie sobie, że Wasze jedyne dziecko kończy szkołę średnią, idzie na studia, wyprowadza się. Co wtedy Czytaj więcej [...]

Moje wspomnienia z czasów ciąży

Wspominając ciążę pół roku po porodzie mam wrażenie, że to są tak odległe czasy... Jednak wszystko pamiętam doskonale. Zaczęło się od testu. To było najdłuższe 5 minut mojego życia. Tak naprawdę po 3 minutach już wiedziałam, ale te dwie dodatkowo czekałam, by się upewnić. Szkoda, że nie widzieliście mojej miny. Tego dnia nie docierało do mnie, że jestem w ciąży. Trzy tygodnie później byłam na pierwszym USG (Tydzień 7+3) i usłyszałam bicie serduszka. Lekarz dał mi zdjęcia i zostawił mnie samą w gabinecie. Nie umiem opisać, co wtedy czułam. Jest to zbyt trudne. Nie mogę napisać, że byłam szczęśliwa. Moje emocje wtedy były podobne do strachu, poczucia, że coś się zmienia w moim życiu. Patrzyłam na zdjęcie USG, na którym było widać małą Czytaj więcej [...]

Test me too

Witajcie moi drodzy 🙂 Jak wiecie zaczynam swoją drogę w testowaniu produktów. Jest to dobra alternatywa dla kobiet, dla mam, które tak jak ja siedzą z małym dzieckiem w domu. Które mają wiele czasu wolnego, a nie do końca wiedzą, co z nim zrobić. To portal, w którym wystarczy się zarejestrować, podać swoje dane, wypełnić ankietę wstępną i czekać na propozycje produktów do przetestowania. Otwieram nową kategorię na blogu: testowanie produktów. Zapraszam każdego z moich czytelników do wspólnej zabawy 🙂 Pozdrawiam 🙂 Czytaj więcej [...]

Zmiany na lepsze w 2018 roku

Wczoraj minęło pół roku odkąd Patrycja przyszła na świat. Ale dziś wyjątkowo nie chcę pisać o dziecku, a o mamie. Będę pisać na swoim przykładzie, ale w myślach każda z Was wie na pewno o co mi chodzi, bo nie raz na pewno sama to przechodziła. Jeżeli nie, to gratuluję i...zazdroszczę. Wczoraj, właśnie pół roku po porodzie, miałam okazję przysiąść i pomyśleć nad sobą. Pomyśleć o tym, czego sobie odmawiałam, co się zmieniło we mnie i w mojej głowie. Przeniosłam się myślami o rok-półtora wstecz. Kiedy byłam już z moim P., ale jeszcze daleko nam było do rodzicielstwa (tzn mentalnie). Stwierdziłam, że wiele się pozmieniało w Nas samych. Uwierzcie, nie żałuję, że mamy taką wspaniałą córeczkę. Nie żałuję, że założyliśmy rodzinę. Czytaj więcej [...]

Testowanie produktów od Canpol babies

Nasza przygoda z akcesoriami tej firmy zaczęła się pół roku temu. Gdy na świat przyszła mała Patrycja. Na co dzień korzystamy z butelek, podgrzewacza oraz miseczki na obiadki dla Patrycji. Jesteśmy z nich bardzo zadowolone 😊 Z tego względu w tym miesiącu również zapisałyśmy się z Patrycją do testowania produktów od Canpol babies. W tej edycji do zdobycia jest 30 mat edukacyjnych dla niemowląt "Piraci". Zgłoszenia można wysyłać do końca tego miesiąca (31 grudnia). Także zapraszam do brania udziału też inne mamy (i tatusiów 😉), którzy prowadzą swój blog. Jeżeli chcesz, tak jak i ja, zostać testerem tej firmy, zapraszam do kliknięcia pod niżej podany adres. Link przekieruje Was w odpowiednie miejsce. https://canpolbabies.com/pl/blogosfera My Czytaj więcej [...]

3 miesiące!!!

Dziś, moi drodzy, mija 3 miesiące od mojego pierwszego wpisu. Cieszę się z tego, co robię. Na moim fanpage (O właśnie tutaj) niedługo będzie Was setka 😊  W związku z tym postanowiłam pokazać Wam siebie i moją córkę Patrycję. Jak niektórzy z Was pewnie wiedzą ilość dodawanych Naszych zdjęć jest bardzo mocno ograniczona. Także dziś pokażemy się Wam z innej strony 😊 Oto ja z Patrycją. To zdjęcie było robione jakoś 3 miesiące temu, gdy na dworze było jeszcze ciepło i słonecznie. Zrobiłyśmy wtedy wiele podobnych do siebie zdjęć, jednak na każdym Pati miała inną minę. Wybrałam dla Was to najbardziej "normalne". Wtedy jeszcze Patrycja potrafiła przeleżeć na pleckach spokojnie. Teraz już takiego zdjęcia nie dało by Czytaj więcej [...]

Gluten w diecie mojego dziecka

Długo zastanawiałam się, kiedy przysiąść do tego postu. Postanowiłam zrobić to dziś. Mam sporo czasu na to: Patrycja padła, o 18:20 usnęła i śpi jak zabita. Mój kochany P. w pracy, będzie około północy w domu. A ja... A ja jestem tu z Wami 😘 Dziś będzie trochę o diecie dziecka, a konkretniej mojego dziecka. Chciałabym podzielić się z Wami tym, w jaki sposób wprowadzałam gluten do diety Patrycji. Te osoby, które od jakiegoś czasu obserwują mój fanpage TUTAJ być może kojarzą post, w którym napisałam, że zaczynam wprowadzać córce gluten. Otóż ogłaszam, że wczoraj skończyłam. Jak wprowadzałam gluten? Gluten to taki mały urwis, który jest wielkim alergenem. Niektóre źródła mówią, żeby podawać go od razu. Niektóre, Czytaj więcej [...]