Patrycja – córka Patryka, czyli historia wyboru imienia dla Naszej córki

Wybór imienia dla Naszego dziecka nie jest prostą sprawą. Jest to decyzja, z którą Nasz potomek będzie się borykał całe życie. Warto więc bardzo dokładnie zastanowić się nad właściwym wyborem imienia.

Ja dziś nie będę Was zanudzać tym jakie imiona są niedopuszczalne i najlepiej ich w ogóle nie brać pod uwagę, bo każdy rodzic sam powinien się nad tym zastanowić. Ten post poświęcę opisaniu Wam historii jak wyglądało u nas podjęcie decyzji imienia dla Naszej córeczki.

Może zacznę od początku. Myśleć nad imieniem naszego dziecka zaczęliśmy jakoś… po USG połówkowym, które było w 20 tygodniu ciąży. Tu Was zaskoczę -dokładnej daty nie pamiętam 😛 (pewnie jakoś w styczniu 2017). Mam nadzieję, że gdy kiedyś moja córka postanowi przeczytać wszystkie wypociny matki na blogu i trafi na ten artykuł, nie będzie na mnie zła 🙁 Jednak jest coś, do czego muszę się Wam przyznać. Gdy dowiedziałam się, że będziemy mieć córkę – nie skakałam z radości. Do tamtego dnia czułam, że noszę pod sercem chłopca. Miałam po prostu takie przeczucie. Gdy okazało się, że to jednak córka czułam przez pierwsze parę godzin… zawiedzenie. Później wszelkie negatywne emocje przerodziły się w planowanie. Już mogłam więcej zaplanować. Nie chodzi mi o kolor poszewki do łóżeczka czy inne tego typu rzeczy (poszewkę wybraliśmy w kolorze szarym -prawda, że neutralny?, a obojgu Nam się ten kolor bardzo podoba). Mówię bardziej o wyborze imienia 🙂 Już następnego dnia, gdy wszelkie emocje opadły, zabrałam się za napisanie wszystkich imion żeńskich, które UWAGA nie tyle że mi się podobają, a po prostu chciałabym, żeby moja córka nosiła takie a nie inne imię. Podoba mi się wiele imion żeńskich, ale tylko nieliczne są „dopuszczalne” dla mojego dziecka 😛

Zaczęłam przeglądać strony z imionami, z ich wyjaśnieniami i datami imienin (imieniny w Naszej rodzinie są dosyć istotne). Wzięłam kartkę, długopis i zaczęłam pisać.

Na liście znalazły się takie imiona jak: Magdalena, Sylwia, Dorota, Patrycja, Julia…

To był wieczór. Patryk ciężko pracował, a ja siedziałam wtedy z mamą w domu. Pokazałam jej listę, którą zrobiłam. Ona spojrzała i po chwili dodała z lekkim żartem w głosie: „No no, Patrycja mogłaby być. Córka Patryka w końcu;) „. I przyznam się Wam, że skoro to miał być żart z jej strony to nie trafiony 😉 A dlaczego to wyjaśnię Wam za moment.

Gdy przyszedł Patryk z pracy zaczęłam go męczyć i latać za nim z tą listą 😉 Stwierdził, że żart mamy potraktujemy poważnie i będzie Patrycja, bo jemu też się podoba 😀

Ostatecznie została Patrycja – córka Patryka 🙂

Można stwierdzić, że to dzięki mojej mamie zostaliśmy przy Patrycji, bo gdyby nie jej „żart” to pewnie byśmy się kłócili co do kwestii imienia 😉

To tyle w kwestii imienia Naszego dziecka i całej historii jego wyboru. A Wy? Jaka jest Wasza historia wyboru imienia dla Waszej pociechy? Pochwalcie się 🙂

Patrycja jest zaborczą ekstrawertyczką. Robi wszystko, by ją zauważono. Potrzebuje publiczności. Jest śmiała, żywiołowa i z uporem maniaka broni swoich racji. Ten upór często staje się źródłem konfliktów i niepowodzeń. Mimo to Patrycja nie ulega wpływom i umie wybrnąć z każdej sytuacji. Zadziwiająca pamięć pomaga jej w przyswajaniu wiedzy i zdobywaniu doświadczenia. Ubierać lubi się w kolorowe i oryginalne kreacje, pod którymi skrywa swą prawdziwą osobowość. Patrycja wiele czasu poświęca sprawom społecznym oraz patriotycznym. Jest bardzo konsekwentna i konserwatywna. Kiedy komuś zaufa – staje się lojalną i oddaną przyjaciółką. Jako prawdziwa patriotka, dba o dom rodzinny i kocha bliskich.

Autor: Aleksandra

Jestem młodą mamą, choć nie aż tak znowu młodą, bo prawie 22 lata 😅 Urodziłam w czerwcu 2017 roku córkę, Patrycję, więc rolę mamy dopiero zaczynam i jeszcze wiele przede mną - jakby nie patrzeć to całe życie ;) Za pisanie bloga oraz stworzenie strony na Facebooku wzięłam się, gdyż bardzo lubię pisać. Traktuję to po części jako swoją pasję, ale i chęć dzielenia się swoją wiedzą z innymi mamami. Pisanie jest taką moją odskocznią od codziennych spraw. Jednocześnie szanuję prywatność mojej rodzinki (RodzYnki), dlatego ilość dodawanych naszych zdjęć jest mocno ograniczona. Jeżeli choć trochę Cię zainteresowałam to proszę, wejdź, odwiedź mój fanpage, mój blog, poczytaj, zapoznaj się ze mną od strony pisania i jak spodobało Ci się choć trochę to zapraszam do polubienia, obserwowania mnie i komentowania. Opinia każdego z Was jest dla mnie ważna :)

Komentarze: